Dr Watson
Bardzo szybkie konsumowanie wolnego miejsca na partycji systemowej w produktach Microsoft'u nie jest niczym bardzo szczególnym, jednak dzisiejsze wydarzenia przeszły moje wszelkie oczekiwania.
Rozumiem, że mogą się zapełniać TEMP'y, katalogi od update'ów/poprawek (99% plików można wywalić, po co mają niepotrzebnie miejsce zajmować - jeśli wiesz, że nie odinstalujesz poprawek ). Co można usunąć?
\WINDOWS\Help - jak sama nazwa wskazuje HELP, kto nie korzysta ten wyrzuca ;) No, ale wracając do głownego tematu. Zjadło całe wolne miejsca na partycji systemowej. Pozostawiło nie jakie 4 kiB. Jak system działał, nie wiem?
\WINDOWS\Driver Cache\i386 - kopie sterowników; Jeśli masz zawsze płytę pod ręką to po co Ci one na dysku?
Update: (po instalacji do wywalenia) \WUTemp
\Program files\WindowsUpdate
Pliki update w katalogu Windowsa
Wszelkiego rodzaju TEMPy (wbrew pozorą jest kilka takich katalogów -.-)
To nie mój komputer, ja pracowałem na nim zdalnie. Przeszukałem szybciutko wszystkie TEMP'y i inne tym podobne katalogi. Wszystkie były w normie. Zacząłem sprawdzać wielkości katalogów na C:\ i tak oto zawięziłem poszukiwania do ... C:\Documents and Settings\All Users\Dane aplikacji\Microsoft\Dr Watson
Dlaczego akurat All Users, a nie JEDYNEGO "zarejestrowanego" na danym kompie? Nie mam pojęcia. O to, co tam znalazłem :) 
Nawet nie chciałem tego pliku otwierać. Pewnie cały Windows by padł, nie licząc tego że potrzebny byłby jakiś dodatkowy program (bo notepad.exe nie poradzi sobie z 18 gigowym plikiem tekstowym). Jak kiedyś się tak zdarzy jeszcze raz, to spróbuję zobaczyć co tam jest. Może chociaż podgląd pierwszych kilkunastu linijek? Swoją drogą zachodzę w głowę co tam było zapisane. Dr Watson sam siebie debug'ował i tam zapisywał? System nawet miesiąca nie ma, nie było żadnych bluescreen'ów. Może Windows zrobił tam 18naście razy zrzut pamieci RAM?:) Ciekawe :D